Blog > Komentarze do wpisu
Relacja z portalu Artinfo.pl

Stosunki przestrzenne w Galerii Promocyjnej

http://www.artinfo.pl/?pid=events&sp=relation&id=8610&lng=1

 

Po ponad pięciomiesięcznym remoncie miłośnicy sztuki współczesnej znowu spotkali się w warszawskiej Galerii Promocyjnej. Pretekstem stał się wernisaż połączony z wręczeniem nagrody kwartalnika EXIT 2007, której beneficjantem został Marek Ejsmond-Ślusrczyk.

Nagroda ma wymiar promocyjno-honorowy, gdyż jej laureat opatrzony zostaje obszernym tekstem promocyjnym opublikowanym w Exicie, wystawą w Galerii Promocyjnej oraz otrzymuje statuetkę autorstwa Sylwestra Ambroziaka. Mimo, że w ślad za nagrodą nie idą wymierne korzyści finansowe, to ma ona duży prestiż, przede wszystkim z dwóch powodów. Po pierwsze kapituła jurorów nagrody w swoich wskazaniach idzie pod prąd modom i trendom, w sposób absolutnie obiektywny wskazuje na wartościowe osobowości artystyczne, nawet jeśli nie stoi za nimi spektakularny sukces medialny czy rynkowy, słowem wspiera te wartości, jakim hołduje także i sam Kwartalnik, wskazując często na zjawiska wartościowe, choć peryferyjne, niewielkie skalą czy niedostrzegalne w spektakularnie budowanej panoramie polskiej sztuki aktualnej. Drugi powód to lista laureatów nagrody, na której znalazły się takie nazwiska jak: Eugeniusz Markowski, Wojciech Prażmowski, Jerzy Truszkowski, Leszek Golec & Tatiana Czekalska, Jarosław Modzelewski, Józef Robakowski, Piotr Wachowski, Krzysztof M. Bednarski, Andrzej Cisowski i Mariusz Woszczyński. W takim gronie każdy twórca znajdzie się chętnie.

Laureat nagrody za 2007 r. należy obok Piotra Wchowskiego, do najmłodszych osób uhonorowanych tym wyróżnieniem. Jak przyznał Jacek Werbanowski, redaktor naczelny Exitu i kurator Galerii Promocyjnej, kapituła wybierając spośród trzech nominowanych, decyzję podjęła szybko i jednogłośnie, nie mając wątpliwości w czyje ręce skierować statuetkę autorstwa Ambroziaka. Doceniła w twórczości Ejsmonda konsekwencję w tworzeniu własnego, niepowtarzalnego języka wypowiedzi, oraz nadzieję płynącą z jego prac, na to że we współczesnym świecie sztuki jest miejsce na malarstwo w najbardziej tradycyjnym tego słowa znaczeniu.

Na wystawie w Galerii Promocyjnej autor zaprezentował zestaw swoich najnowszych prac, które dokumentują pewną ewolucję jego twórczości, choć dotyczy ona jedynie środków formalnych, jakimi posługuje się malarz. Niezmienny pozostał abstrakcyjno - biomorficzny język obrazowania i surrealne traktowanie przestrzeni. Wzbogacona została natomiast paleta barw, gdzie obok błękitów, bieli i czerni pojawiły się formy połyskliwe srebrzyste, złote i ceglasto-brązowe. Kładzione w sposób właściwy lakierom, poprzez swoją błyszcząca strukturę nadają ostatnim obrazom Ejsmonda jeszcze większą przestrzenność, a jednocześnie kreują aspekt dekoracyjny, tych i tak już bardzo wyrazistych płócien.

Agnieszka Gniotek, Artinfo.pl

 

piątek, 18 stycznia 2008, marekejsmond

Polecane wpisy